Kamera w życiu codziennym. Czy kręcenie filmu u dentysty to przesada?

Kategorie: Bez kategorii

dziecko u dentysty, stomatolog dziecięcy, leczenie zębów dzieci

dziecko u dentysty, stomatolog dziecięcy, leczenie zębów dzieci

Stuk puk, buźka szeroko, sprawdzamy zęby – dwa tygodnie starałem się oswoić Młodego z pierwszą wizytą u dentysty. Wyrok zapadł po bilansie czterolatka. Trzy ubytki do leczenia. Wizyta w gabinecie nieunikniona. Pierwsza myśl była taka, że ciekaw jestem, jak lekarz zmusi Młodego do otwarcia buzi, skoro nawet przy próbach karmienia znienawidzonymi surówkami wychodzi to słabo. Stąd te dentystyczne próby przed wizytą. Jak się okazało, skuteczne. Czteroletnia gębusia otworzyła się bez marudzenia na widok białego kitla. Przekonujący był też i sam lekarz (Boże, dzięki, że niektórzy studenci nie śpią na wykładach psychologii).

Czterolatek przyjął lusterko bez problemu. O dziwo, nie przeraziła go nawet „wirująca szczoteczka” wiertła dentystycznego. Pękł dopiero, gdy lekarz chciał założyć watkę. Ryk oznajmił koniec wizyty – malutka plomba musiała już być zakładana w warunkach szczelinowych. Łzy nieco osuszył naklejkowy Order Dzielnego Pacjenta. Pełen spokój czterolatek odzyskał dopiero kilometr od gabinetu.

 
– Tato, następnym lazem zgodzę się jus na tę watkę. I wies, co? Skoda ze nie wzięliśmy apalatu! Zlobilbys mamie filmik jak jestem dzielny. Tylko taki dlugi!

 
Zamurowało mnie. Kręcić film podczas wizyty u dentysty?! To co dopiero Młody zrobi, jak pewnego dnia odkryje Facebooka… Owszem, kręciliśmy filmiki na placu zabaw, w lunaparku czy na spacerze (ku szczególnej uciesze dziadków). Nigdy jednak nie pomyślałem, że dobrym tematem do rodzinnej filmoteki będzie borowanie.

 
– Niezły jest. Spójrz na to inaczej – przekonywała żona. - Chłopak chciał się czymś podzielić. A że mówienie nie jest łatwe, to chciał pokazać coś „dosłownie”, przez wideo.

 
W tej chęci filmowania życia zdaje się jednak tkwić coś niepokojącego. Wszak zbytnie przeglądanie się we własnym odbiciu zgubiło swego czasu Narcyza. Indianie zaś odmawiali zgody na fotografie, twierdząc, że te zabierają im dusze. Pewnie nasze dusze pozostaną na swoim miejscu, ale czy aby nie pomylimy siebie samych z własnym odbiciem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.