Miesięczne archiwum: Maj 2013

kubek-tortNajwiększa zjeżdżalnia zaliczona! Co prawda było trochę strachu podszytego małym otarciem, ale chwilę później rany ukoiła salka z gąbkowymi piłkami. 2,5 godziny w hali wypełnionej rusztowaniami, trampolinami i zjeżdżalniami boleśnie przypomniały, że przez zimę (bardzo długą zimę) poważnie  zaniedbałem kondycję.

Za to Młody „wymiatał” i widzę, że staje się coraz bardziej śmiały. Jeszcze przed rokiem był problem z kręconą zjeżdżalnią, a dziś wskakuje na podesty podwieszone 10 metrów nad ziemią, tylko po to, by dać susa plastikową rynną. – Tato, jestem juz duzy, plawda? – O tak. Duży jak Madżitu – chłopak promienieje na porównanie z bajkowym olbrzymem.

Czytaj dalej